Pasy odchudzające, wyszczuplające
Na rynku pojawiły się pasy odchudzające. Jest ich szeroki wybór np: wibrujące, masująco-wibrujące, z funkcją sauny itp. Producenci piszą, że stosowanie pasa wyszczuplającego pomaga w spalaniu zbędnych kalorii, obniżeniu wagi oraz przyspieszeniu metabolizmu. Dodatkowo powstały efekt pocenia poprawia cyrkulację a to ma wpływ na metabolizm.
Niestety nie jest tak kolorowo jak producenci obiecują a te obietnice nie są potwierdzone żadnymi badaniami. Po pierwsze pas wyszczuplający działa tylko i wyłącznie na część ciała, na którą go stosujemy. Stosując tylko pas na np: brzuch i udo nie schudniemy całościowo. Leżąc na kanapie z pasem wyszczuplającym (nie ćwicząc przy tym, nie stosując diety oraz kremów wyszczuplających) jeszcze nikt nie spalił kalorii ani nie przyspieszył mu się metabolizm.
Metabolizm to wszystkie reakcje chemiczne zachodzące w organizmie. Dzięki nim kalorie zamieniane są w energię. Metabolizm można przyspieszyć poprzez wysiłek fizyczny i odpowiednią dietę bogatą w błonnik, witaminy i minerały. Samo ciepło działające na skórę nie zwiększy nam metabolizmu. Jeśli by tak było to w lecie chudlibyśmy od samego leżenia na słońcu.
Jednak zastanawiamy się jak to działa?
Działanie to polega na wprowadzaniu wierzchniej warstwy tkanki, mięśni w wibrację. Przez to część ciała, na którą stosujemy pas podgrzewa się, co powoduje lepsze ukrwienie tej części ciała, co z kolei powoduje lepsze dotlenienie tej konkretnej części ciała. Pas działa jak masaż. Tkanka tłuszczowa jest rozmasowywana co rzeczywiście może dać efekt zmniejszenia cellulitu. Zauważalne jest także, że np: udo jest mniej opuchnięte, gładsze i możemy powiedzieć, że jędrniejsze.
Stosowanie pasów wyszczuplających jest metodą bardzo prostą i łatwą w użyciu. Jednak jeżeli chcemy widzieć efekty w spadku wagi a nie tylko w poprawie wyglądu skóry to wspomóżmy się ćwiczeniami oraz odpowiednią dietą. Pasa nie należy nosić non stop. Skóra musi oddychać. Podczas stosowania pasa należy uzupełniać ubytek wody w organizmie.
